Miłość, moda, przeznaczenie. Czyli Paradise Kiss Live Action.

23 Gru

Nowa notka i nowy początek. Jak obiecałam pojawi się zmiana, którą jest opisywanie dram i movie, które ostatnio są dla mnie ważniejsze nawet od anime. Bo czuję się przy nich tak realistycznie i jakby wiem, że naprawdę te historie mogły się wydarzyć w życiu jakiejś osoby. No ale przejdźmy do rzeczy. Prawdziwą niespodzianką jest Paradise Kiss, jako pierwsza recenzja j-movie na moim blogu. Anime było wspaniałe, więc i Live Action zapewne będzie takie samo. Już nie mogę doczekać się premiery, a teraz przedstawienie tej oto serii:

Hayasaki Yukari (Kitagawa Keiko) to zwykła licealistka, której  życie kręci się jedynie wokół szkoły. Chodzi ona do bardzo dobrego liceum, o wysokim poziomie, gdzie dla spełnienia wymogów matki musi się dużo uczyć. Jej czas jest ograniczony, nie ma zbyt wielu przyjaciół i często się denerwuje. Jednak  życie Yukari zostaje odmienione i wywrócone do góry nogami w chwili spotkania grupy projektantów, którzy proponują jej pracę modelki. Dziewczyna nie zgadza się od razu i cały czas odmawia, jednak z biegiem czasu przystaje na te propozycje. Duży wpływ na tą decyzje ma Koizumi Georgie, (Mukai Osamu) którym dziewczyna jest oczarowana. Z biegiem czasu życie dziewczyny staję się piękniejsze. Yukari zmienia swoje podejście do świata i innych ludzi, a także staje się silniejsza i odważniejsza. Czasami jednak jej decyzje będą nieprzemyślane i wywołane  manipulacją George.

Wybrałam Paradise Kiss na pierwszy ogień, ponieważ bardzo polubiłam tą serię w wersji animowanej i zauważyłam, że jeszcze nikt jej nie przedstawił. Na dodatek w Live Action w rolę głównych postaci wcielili się jedni z moich ulubionych bohaterów, więc nie mogłam się powstrzymać i postanowiłam napisać małą recenzję.

Bardzo się ciesze, że Kitagawa Keiko zagra postać Yukari, bo wiem, że nie zawiodę się na niej, a przede wszystkim na jej grze aktorskiej. Szkoda, że Georga jeszcze nie zagra Yamapi, bo chyba bym padła. Jak on i Keiko do siebie pasują! Hah, dobra rozmarzyłam się. ; D Ale Mukai te może być, bo on też jest słodki. ; )

Jestem pewna, że zostaną pokazane tylko te najważniejsze sceny mające miejsce w mandze, ponieważ co ty więcej upchać w jednym filmie? No właśnie. Mam jednak nadzieję, że reżyser nie zwali tak tego jak w Bandage, który podobał mi się i to bardzo. Tak, ale co miała nazwa do tych wszystkich scen? Kompletnie nie z tej bajki i to przyspieszenie, miałam się domyślać, co się wtedy stało, czy wymyślać i stwarzać cokolwiek? No nie czepiam się już, ale mam nadzieję, że w ParaKiss zostanie przedstawione to inaczej, choć na pewno pominą wiele. Czego jestem pewna? Tego cudownego pokazu i tego jak pięknie będzie wyglądać Yukari. W anime ta sukienka była boska – ale już więcej nie zdradzam. Ciekawe jak Keiko będzie wyglądać, ale jestem pewna, że bosko, bo nie dość, że ona jest ładna, to zapewne projekt też będzie. Dobrze, że prywatnie jest ona modelką, więc będzie to dla niej, jak jej druga praca.

Chciałabym jedynie aby sceny z mangi i anime zostały mniej więcej tak samo odtworzone w Live Action. Chodzi mi chociażby o ich cudowne miejsce, tam gdzie pracowali. Bo to właśnie z nim kojarzą się największe wspomnienia. No i oczywiście drzewo, pod którym zawsze siedział Geogre <to dla wtajemniczonych> – ciekawe czy w Movie też taka scena będzie, choć w sumie dużo ważna nie była. Wiadomo, że coś zmienią, by jakąś to do całości i porządku doprowadzić. O i pewnie się popłaczę na końcu, chociaż wiem jakie jest zakończenie, to i tak zapewne będzie on wzruszające. ; /

W sumie nic więcej tak praktycznie nie mogę o tym powiedzieć, bo cóż rzec o Movie, na które się dopiero czeka? Oczywiście wypowiem się na temat niego więcej, jak <kiedyś> zostanie przetłumaczone <po premierze> i je oczywiście obejrzę.

Na koniec tylko daję wam trailer – szkoda, że taki krótki – który mam nadzieję, że da wam jeszcze większą ochotę na oglądanie ParaKiss. A i bym zapomniała. Nie sądzicie, że zdjęcia są naprawdę cudowne? Pierwsze przedstawiające Keiko i Mukaiego – ona już jest śliczna, to co dopiero z pokazu? – plakat zapowiadający Live Action. I to z okładki, z tymi kwiatami we włosach. Jednak ostatnie dopiero mnie powala. Pośród różowo-czerwonych kwiatów i w tym mocnym makijażu ; ]

Na podstawie jego już mogę stwierdzić, że ten film będzie trzymać w napięci, będzie pełnym akcji i cudownych wrażeń i tej wspaniałej miłości. Bardzo podoba mi się przedstawienie ich imion przy różach, które Geogre sam malował. Producenci NANY, nie zawiedźcie mnie!

PS Życzę Wszystkim Radosnych, Wesołych i jednocześnie Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, Wielu Prezentów, Ciepłej Atmosfery Rodzinnej i Szczęśliwego, Nowego 2011 Roku!

Advertisements

komentarzy 6 to “Miłość, moda, przeznaczenie. Czyli Paradise Kiss Live Action.”

  1. Kaori Grudzień 24, 2010 @ 11:03 am #

    Dobrze, że nie widziałam anime… Szczerze powiedziawszy to live actiony nigdy nie dorównają pierwowzorom, tak jak i dramy – takie moje ot zdanie ;p ale niemniej oglądając to i tak można mieć enjoy (np. Nana, ponoć jeszcze Lovely Complex było 100 razy lepsze od filmu – kieydś może obejrzę;)). Anime ParaKiss może kiedyś obczaję, ale że oglądam ich coraz mniej to cóż… zobaczymy 🙂 codo obsady to ja się cieszę głównie na Mukaia Osamu 🙂 uwielbiam typka odkąd go zobaczyłam w Honay&Clover 🙂 Keiko również miło będzie zobaczyć ;p
    Tylko zanim ujrzymy ten film to tyle czasu minie 😦

    • Aikee_chan Grudzień 26, 2010 @ 10:35 pm #

      Mukai Osamu – kojarzę gościa, ale nie mam pojęcia skąd. Obchodzi mnie tylko to, że jest to miłe skojarzenie.;p Tyle mi na razie wystarczy.
      Lovelu Complex (anime) – dnooo.. Tzn pierwsze odcinki ;p Bo potem się zacięłam i powiedziałam, że tego nie ruszę.. Ech..

  2. Karin Grudzień 24, 2010 @ 11:16 am #

    Niestety na film będzie trzeba trochę poczekać. Nawet nie wiedziałam że ci sami producenci robią co film NANA ( akurat film mi się nie podobał strasznie sztuczne dla mnie to było) co do PK to mam nadzieję że będzie tak samo fajne jak anime! 😀

  3. Aikee_chan Grudzień 26, 2010 @ 10:34 pm #

    Zwykle oglądam wszystko do końca, nawet gdy mi się nie podoba. No, a gdyby jak chodzi o live actiony, to gdy znałam pierwowzór, a film/drama nie wyszedł… To mam ochotę duużo przewinąć. Dlatego też bardzo się cieszę, iż ten problem nie jest możliwy w przypadku ParaKiss. Nie oglądałam anime, choć nieraz miałam chętkę na mangę i zapewne się za nią zabiorę po filmie. Ale kiedy będzie film?… Skoro premiera jest w 2011 w Japonii, to zanim dojdzie do nas (i jeszcze tłumaczenie.. bo jak BAKA zajmie to ja za siebie nie ręczę – nie ufam im ;/), będzie pewnie już 2012. Cholera, a tak się napaliłam na ten film. Przez ciebie, tyy..!!.XD Po co mi pokazywałaś Keiko i trailer ;D *joke*.
    W każdym razie, zacieram rączki.:) Jak wyjdzie to rzucę wszystko, byleby tylko obejrzeć.^^
    Pozdrawiam.

  4. Ayame Styczeń 27, 2011 @ 6:17 pm #

    Czekam na tą dramę z niecierpliwością.
    Jednak pomimo całej tej ekscytacji ekranizacją mam całą masę obaw. Anime i manga były na bardzo wysokim poziomie. Bohaterzy mieli bardzo wyraziste osobowości, styl bycia. Bardzo się boję, że w dramie tego zabraknie. Na pierwszy plan wysunie się jedynie wątek postaci granych przez Keiko i Osamu (których zresztą bardzo cenię). Już nie będzie tego klimatu co w np. anime. Coś zniknie i pojawi się jedynie show.
    Innym zmartwieniem, a właściwie irytującym „szczegółem” jest to, że słodką Miwako zagra Aya Omasa. Jak ja nie cierpię tej aktorki. A jak jeszcze wyobrażam ją sobie w roli Miwako, to krew mi sie gotuje 😄 Przecież te dwie osoby kompletnie do siebie nie pasują!
    Pozdrawiam, Ayame

  5. Michiko (Marta) Marzec 5, 2011 @ 11:58 am #

    szczerze mówiąc mi najbardziej podobała się manga (swojego czasu wydało ją waneko) a gdy zobaczyłam anime to nawet kończyć mi się go nie chciało…
    a co do filmu ehh… też am mieszane uczucia bo jak dla mnie jakoś nie wyobrażam sobie Georga bez takiego uroku jaki może posiąść osoba tylko narysowana
    ale żeby wszystkiego tak nie objerzdżać to w sumie jestem bardzo ciekawa jak to wyjdzie, ale zapowiada się dość dobrze 😉
    ps ciewkawe jak będzie wyglądał Arashi, Miwako i jej włosy o zapachu truskawek ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: