Another Story obchodzi swoje pierwsze urodziny!

14 Kwi

(Po kliknięciu na obrazek, staje się on większy)

Nie wiem co tak naprawdę mam napisać w tej notce. No cóż nałożę tu wszystkie swoje myśli jakie mam w głowie co do mojego święta, a raczej święta mojego bloga. Cieszę się naprawdę, że jestem tutaj dziś z wami, że nie odeszłam, że ktoś pamięta o tym ważnym dniu dla mnie.

Pamiętam moje początki. Krótkie notki, same błędy, wszystko posklejane, bezsensowne. Teraz jest chyba inaczej. Wydaję mi się, że moje pisanie już nie jest takie nudne, notki stają się ciekawsze i dłuższe i mam nadzieję, że każdy kto czasami zagląda na mojego bloga oczekuje następnego wpisu. To wszystko co tutaj robię, wyczyniam robię nie tylko dla siebie ale i dla was. Mam nadzieję, że moje starania nie poszły ani dalej nie będą szły na marne. Bo staram się ze swoich wszystkich sił.

Wiem, że w październiku nagle zniknęłam, nie było mnie mnie kilka miesięcy, nie dawałam znaku życia i jedynie kilka – dosłownie- raz napisałam coś na twitterze. Jednak teraz to przeszłość, o której chcę zapomnieć. Naprawdę żałuję teraz, że zostawiłam AS na tak długo. Teraz czuję się jakbym zostawiła kogoś w potrzebie. Naprawdę przepraszam. Jednak nie chcę o tym wspominać w tak pięknym dniu, mam nadzieję, ze zostało mi to już, bądź zostanie wybaczone i będziemy się dalej cieszyć z naszej współpracy.

To wszystko co działo się przez ten rok było naprawdę magiczne. AS stało się moim drugim domem, gdzie mogę na nim napisać wszystko co mi w głowie siedzi, gdzie mogę się jemu, jak i wam zmierzyć ze wszystkiego. Bo jak to już utailiśmy, tworzymy taką małą internetową rodzinkę, która czasami jest dla mnie bliższa niż moi przyjaciele. Bo na was mogę polegać nie ważne co się stanie. I to właśnie mi uświadomiła praca na tym blogu.

Bo może moja praca nie jest taka wspaniała jak u innych, może nie mam tylu komentarzy, wejść co u (na przykład) Shouri ale staram się i kiedyś dopnę swego. Bo postawiłam sobie cel bycia najlepsza bloggerką i mam nadzieję, że kiedyś go osiągnę. Bo przecież sama zabawa tym jest ważniejsza i mam nadzieję, że w dalszej pracy będziecie mnie wspierać. Choć wiem, że ten rok nie był łatwy, to w następnym postaram się bardziej, tak, byście byli ze mnie dumni. ; ]

Jeszcze nie tak dawno obchodziłam swoje urodziny i nawet trochę zapomniałam, że to dokładnie rok temu, pięć dni po moich urodzinach założyłam tego bloga. Sama sobie sprawiłam prezent. Choć teraz przeżywamy żałobę to ja nie mam czasu na smutki, bo ten tydzień jest moim tygodniem radości. Może to wszystko, co zrobiłam wcześniej źle zmotywuje mnie do dalszej pracy.

Nie wiem, co tak naprawdę mam jeszcze napisać. Po prostu jestem szczęśliwa, i chyba to jest najważniejsze.  Będą postępy, będzie zabawa. Trwajcie dalej u boku mego. Nie zawiodę was już nigdy i nie porzucę tego, co dla mnie ważne. A teraz małe podsumowanko, listy odwiedzin itp.

Najwięcej odwiedzin wystąpiło w środę, dnia 22 lipca, 2009 r. A najwięcej odwiedzin przez cały miesiąc wystąpiło również w lipcu, suma wynosiła aż 4475.  Napisałam 62 notki – niestety tylko tyle – dałam 26 kategorii i 363 posty, a za swoją ciężką pracę dostałam – jak na razie- od was 246 komentarzy i łącznie 30 537 wejść. Jestem dumna z tego co osiągnęłam na razie. Na pewno u was to wszystko jest 100 „większe” ale jest to również spowodowane- zapewne- moją długa nieobecnością.

No cóż, naprawdę już nie mam słów, żeby opisać ten wspaniały dzień. Jest wyjątkowy, bo swoje codzienne życie poświęciłam temu wszystkiemu. Oprócz odejścia niczego nie żałuje, no może tego, że wcześniej nie założyłam bloga. ; ] Świętujcie ze mną ten wspaniały dzień i nie popełniajcie tych samym błędów co ja. Życzę wszystkich : Wszystkiego Dobrego ; *

Reklamy

Komentarzy 6 to “Another Story obchodzi swoje pierwsze urodziny!”

  1. ayame Kwiecień 14, 2010 @ 12:53 pm #

    Jej, ty narzekasz, że nie masz wielu wejść, a cóż ja mam powiedzieć, kiedy na mojego bloga nikt nie wchodzi ~co za foch z przytupem.
    A więc wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Twojego bloga. Życzę Wam obojgu zapału do pracy, pomysłów na notki, wieeelu komentarzy, wieeelu wejść i tylko pozytywnego nastawienia; GANBATTE NE!!!
    Pozdrawiam, Ayame

  2. Aikee Kwiecień 14, 2010 @ 3:40 pm #

    A mnie cieszy to, kiedy ten blog został założony – 6 dni przed MyAnimeWorld. Dzięki temu jesteś tu z nami, byłaś prawie od kiedy doszłam do grona wordpressowiczów.
    Racja, każdy z nas z każdą notką pisze coraz lepiej. Strasznie mnie cieszy, że akurat znaleźliśmy się wszyscy nawzajem, chociaż przecież sam WordPress jest taki wielki,a co dopiero internet! Jednakże za wszystko trzeba podziękować Dream Universe i Shouri – większość z nas jest tu przez nią, nie?
    Zdaje mi się, że nasze, i zarówno każdego, blogowanie to zwykła zabawa, kręcące się życie. Każdy z nas kiedyś się pojawia, i dla internetowych znajomych jest to taki początek życia, chociaż niektórzy są w necie od roku, a mają np. 18 lat, ale niestety, także znikamy. Dlatego też musimy się pogodzić z tym, że będzie fajnie, popiszemy ileś tam setek czy tysięcy notek, polubimy wszystkich, przeżyjemy wspaniałe chwile, ale coś nas rozłączy.
    Miałaś długą nieobecność, a jednak masz prawie tyle samo odwiedzin, co ja, tylko trochę mniej komentarzy i ledwo 30 mniej notek.
    Ja tez już nie wiem, co opisać. W mojej głowie krąży wiele myśli, bowiem to wszystko jest dla mnie naprawdę WYJĄTKOWE – nie wyobrażam sobie życia bez neta, zamontowanie go było drugą najlepszą rzeczą jaką zrobiłam/yśmy.
    Wszystkiego miłego, dobrego, radosnego ! Abyś przestała czuć niechęć, nakręciła się nieźle na wordpressie i przełamała barierę między być a nie być. ;]
    Omedetou Otanjobi!!!!

  3. Miras Kwiecień 14, 2010 @ 5:56 pm #

    Gratulacje! Liczę, że za rok przeczytam podobną notkę na drugie urodziny AS :D.
    Uważam, że nie musisz się nikomu tłumaczyć z nieobecności, przerw, czy braku notek. W blogowaniu to jest właśnie fajne, że w piszesz wtedy kiedy masz na to ochotę, nikt nad tobą nie siedzi i nie przymusza cię do pisania – robisz co chcesz bo blog to takie prywatne podwórko.
    Trzymaj się ciepło ^.^

  4. Koyorii Kwiecień 14, 2010 @ 5:57 pm #

    Ale fajnie, że to wszystko zdarzyło się kilka dni po twoich urodzinach. Dwie rocznice za jednym razem. Fajnie, że prowadzisz tego bloga pomimo tego iż zniknęłaś. Ja oczekiwałam z każdym dniem twoich kolejnych notek bo je bardzo lubie. Już nie mogę doczekać się następnym i ciesze się, że nie zostawiłaś nas na stałe. Uwielbiam najbardziej twoją szczerość w notkach, pomysły, styl pisania, bannery, taką jasność bloga i zresztą wszystko. Dałabym 11/10 w skali! A i na koniec wszystkiego najlepszego Another Story! Pracuj tak dalej!

    Koyorii!

  5. Miku Kwiecień 16, 2010 @ 1:27 pm #

    Yay~! ThX za komcia do opowiadania ;3 Chętnie dodam Twojego bloga do linków (widzę że to rok xD – bravo za wytrwałość^^). Liczę że będziemy się często odwiedzać na naszych blogach 🙂

  6. Alex Kwiecień 16, 2010 @ 5:59 pm #

    Wiesz, o czym pomyślałam, kiedy przeczytałam tą notkę? O tym, jak pierwszy raz weszłam na Twojego bloga. Przez zupełny przypadek. Miałaś wtedy jeszcze inny nick – Utau. Pamiętasz to jeszcze? Chyba tylko dzięki temu na początku się Tobą zainteresowałam – bo znalazłam osobę, która lubiłaby tych samych bohaterów co ja. Ale później już było inaczej. Polubiłam właśnie Ciebie i Twój blog, który był w pewnym sensie podobny do innych, a jednak mimo wszystko wyjątkowy. Niby poruszałaś podobne tematy do innych, ale styl pisania, sposób w jaki do nich podchodziłaś różnił się od stylu reszty bloggerów. Więc kiedy zniknęłaś osobiście strasznie za Tobą tęskniłam. Nic nie mówiłam, nie dręczyłam Cię na gg, gdyż tak jak mówił Miras, nikogo się nie zmusza do pisania notek, bo to wtedy nie jest już to samo. Każdy sam musi zrozumieć, kiedy chce pisać, a kiedy ma już tego dość. To przecież właśnie o to chodzi w tym wszystkim, by nie robić nic na siłę. Ale kiedy wróciłaś miałam taką straszną radochę, że uśmiech nie schodził mi z ust jeszcze długo długo. I dlatego mam wielką nadzieję, że zostaniesz tutaj z nami jeszcze przez kolejny rok lub lepiej jeszcze dłużej. Będę trzymać kciuki za to, by Twój blog z każdym dniem był coraz wspanialszy i popularniejszy. I żebyś zawsze czuła, że pisanie tutaj to jest właśnie to, co kochasz i chcesz robić 😀
    Pozdrawiam ^^
    Alex

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: