Another Story powraca !

2 Sty

(Po kliknięciu na obrazek, staję się on większy)

Tak, wszystko wiem i wgl. Miałam przerwę, przerwę? To wyglądało na opuszczenie mego „świata”. Nawet siostra się mnie pytała, kiedy wstawię nową notkę, nie wiedziałam co odpowiedzieć. Dostawałam również od niej pytania, a raczej stwierdzenia bym usunęła AS jeśli nic nie robię z notkami itp. Zaczęło mnie to wszystko po pewnym czasie irytować. Naprawdę nie wiedziałam co mam począć.

Wszystko stało się dlatego, ponieważ miałam mało czasu. Ciągłe sprawdziany – to już gimnazjum -, uczenie się, lekcje, a jeszcze chciałam mieć czas na anime, mangę no i przyjaciół. Naprawdę tego wszystkiego nie dało się wepchać na jeden dzień. Oczywiście to nie wszystko. Odezwało się moje lenistwo i taka niechęć. Nie miałam ochoty pisać czegoś nowego, choć zaległości przybywały choćby w odcinkach, recenzjach, nowościach itp. Dni mijały, a AS stawał się pusty, aż wszyscy o nim prawie zapomnieli.

NIE! N-I-E! Koniec z tym. Wiem, że każdy blog ma coś w sobie i każdy potrzebuję swojego świata. Było minęło, przyrzekam, że nigdy się nie poddam już. Może notki będą się pojawiać co 3-4 dni. Ale czy nie lepsze to niż wgl? Mam nadzieję, że ktoś chcę czytać moje bzdety i dowiedzieć się więcej o mnie jak i świecie A&M.

Co było taką motywacją do ponownego zaczęcia pisania? Hmm, jakby to ująć. Po prostu jakąś zazdrość wzbudziły we mnie wasze blogi. Co jakiś czas wchodziłam na nie i spoglądałam na wasze wpisy. Czytałam po części i czasami chciałam nawet dać komentarz z pytaniem czy odpowiedzią. Nie miałam odwagi czy czego? Nie zrobiłam tego. Myślałam, że może zadacie pytanie czy wgl AS jeszcze istnieje. Jak widać w jakiejś części „martwiły się” tylko Aikee oraz Alex. Wielkie ARIGATOU dla was. To się nazywa przyjaźń.

Więc teraz oficjalnie ogłaszam, że AS nie zginął i powraca wielkimi krokami! I Przepraszam za mą nieobecność wszystkich, bez wyjątków. Rok 2010 będzie o wiele lepszy. ; )

Advertisements

komentarzy 7 to “Another Story powraca !”

  1. Miras Styczeń 2, 2010 @ 1:03 pm #

    Witamy ponownie ^^.

    Nie musisz się z niczego tłumaczyć. Możesz wstawiać jedną notkę w miesiącu i nikt ci nie będzie z tego powodu robił wyrzutów; pamiętaj, że to twój blog i tylko ty decydujesz jak często będą pojawiać się notki. Niemniej dobrze mieć cię z powrotem :D.

  2. Alex Styczeń 2, 2010 @ 1:40 pm #

    Jak już mówiłam Ci na twitterze, strasznie cieszę się, że wróciłaś. Na początku, jak zostawiłaś bloga, to cały czas miałam nadzieję, że szybko wrócisz. Później zaczęłam się już martwić. Wiedziałam, że Aikee już „zadręcza” Cię na gg, więc sama siedziałam cicho i tylko trzymałam kciuki. W którymś momencie jednak nie wytrzymałam i zostawiłam komentarz tutaj. Bo wiedziałam, że zauważysz go, jeśli czasem jeszcze tu zaglądasz. Mam nadzieję, że już wtedy go przeczytałaś. Później co kilka dni zaglądałam, czy nie pojawiła się nowa notka lub chociażby odpowiedź w komentarzu. A kiedy pojawiłaś się na twicie, miałam taki zaciesz, że później przez pół nocy nie mogłam przestać się uśmiechać. Tak więc nie rób więcej takich numerów, że znikasz bez pożegnania. Nieważne czy notki będą się pojawiać codziennie czy raz na miesiąc. Ważne żeby co jakiś czas się pojawiały. I żebyś była z nami zawsze, chociażby na twitterze, ok? 😉
    Pozdrawiam ^^
    Alex

  3. Aikee_chan Styczeń 2, 2010 @ 2:22 pm #

    Mogłabym napisać ci wykład na 20 stron, ale zmieszczę moje uczucia w kilku zdaniach.. Ważne jest to, że już jesteś. Zawsze będę o Tobie pamiętała i próbowała Ci pomóc. Ale najbardziej „zraniło” mnie to, że gdy już dopadłam Cię na gg to wypytywałam o bloga, a ty nie chciałaś o nim mówić. Więc nasze rozmowy też zniknęły, a przecież mogłam klikać z Tobą jakbyś dalej pisała bloga i nie wspominać o AS. Pisz notki kiedy chcesz, to ty wybierasz, kiedy masz ochotę pisać. Ale bądź tu gdzieś zawsze, dobrze?
    Proszę tak ładnie… 🙂

  4. Yukina Styczeń 2, 2010 @ 4:45 pm #

    Zawsze pozostanę z wami. Dziękuję z całego serca. ; **

  5. Shouri Styczeń 3, 2010 @ 2:14 pm #

    No i super, że jednak nie zostawiłaś nas na zawsze! Ja już naprawdę powoli zaczynałam tracić nadzieję, że Cię jeszcze zobaczymy, ale dzięki dobrym duchom, że się myliłam ^^

    Pisz tyle ile chcesz, tyle na ile pozwala Ci czas i chęci – ważne tylko, żeby Ci to sprawiało przyjemność 😉

    Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać na kolejne notki ^^

    Pozdrawiam ^^

  6. ayame Styczeń 3, 2010 @ 4:30 pm #

    Hih, jak bardzo się cieszę, że nie tylko ja musiałam na chwilę zniknąć, aby nabrać sił do prowadzenia bloga. Stworzyłam swój świat, jednak stary komputer i brak czasu, spowodowany nauką w pierwszej klasie gimnazjum, odebrały mi siły. Na jakiś czas zamknęłam blog, aby ruszyć z podwójną energią.
    Tak, więc i Tobie życzę wiele, wiele energii, aby móc udoskonalać swój malutki świat i z go dopieszczać z największą czułością 😄

  7. ayame Styczeń 3, 2010 @ 4:30 pm #

    Hih, jak bardzo się cieszę, że nie tylko ja musiałam na chwilę zniknąć, aby nabrać sił do prowadzenia bloga. Stworzyłam swój świat, jednak stary komputer i brak czasu, spowodowany nauką w pierwszej klasie gimnazjum, odebrały mi siły. Na jakiś czas zamknęłam blog, aby ruszyć z podwójną energią.
    Tak, więc i Tobie życzę wiele, wiele energii, aby móc udoskonalać swój malutki świat i z go dopieszczać z największą czułością 😄
    Pozdrawiam, Ayame

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: