Progi nowego roku szkolnego 2009/2010.

1 Wrz

Anime

(Po kliknięciu na obrazek, staje się on większy)

Jedząc śliwki (^^) pomyślałam sobie o takiej notce. Każdy z nas na pewno przeżył ten dzień. Każdy w jakiś sposób. Niektórzy szli dopiero do podstawówki, inni zaczynali gimnazjum, a reszta pognała do liceum. Mnie spotkał owy drugi przypadek. Okazał się on nawet bardzo miły.

Mam mniej więcej 29 uczniów z czego 4-5 to tylko chłopacy. Dominacja dziewczyn. ; ) Wychowawca to facet od wuefu, da się go przeżyć, ale mógłby być lepszy. Powiedzmy, że jest normalny, powiedzmy. ;P Dziewczyny okazały się zajebi***. (cenzor!) Poprzez portal na naszej klasie, poznałam większość, ale na żywo to co innego. Na początku nie było o czym gadać, ale potem znalazłyśmy wspólny temat. ; ] Praktycznie wszyscy chłopacy z wyjątkiem jednego ^^, wyglądają jakby ich walec przejechał. <lol> Tak, tak, musiałam to powiedzieć. To praktycznie prawda! ;P

Na koniec chcę tylko powiedzieć, że wstawiłam nowy banner rozpoczynający erę (ale to dziwnie brzmi) szkoły. Taka jesienna powinność. ;D Przy okazji przepraszam za taka krótką notkę, ale nie wiedziałam już o czym napisać. Mam nadzieję również, że i wam miło zleciało rozpoczęcie roku. Jeżeli macie taką ochotę, podzielcie się swoimi wrażeniami ze mną, w komentarzach. ; )

Anime

Advertisements

komentarzy 18 to “Progi nowego roku szkolnego 2009/2010.”

  1. Alex Wrzesień 1, 2009 @ 10:24 am #

    Heh, ty masz kilku chłopaków w klasie, a ja ani jednego. Tylko 26 dziewczyn plus wychowawczyni. Na razie znam z nich mniej więcej połowę, ale tyle mi wystarczy. Nawet jeśli reszta okazałaby się beznadziejna, to i tak na przerwach zawsze będę miała się do kogo odezwać. No i zawsze mogę iść do taty klasy i najeść się ciastek, których zawsze ma full w szafkach pochowanych. Jedyny zły element dzisiejszego dnia to krótkie spięcie z wicedyrektorką. Całe szczęście, że nie będzie mnie uczyła żadnego przedmiotu. Ale i tak nauczyciele pewnie będą mnie na początku traktowali trochę inaczej niż pozostałych. Mam tylko nadzieję, że później im przejdzie. A tak w ogóle, to macie już plan? A jak tak, to jak się podoba? Bo ja mam na jutro po prostu cudny. Ang., niem, pol. PP i PO (w tym trzy lekcje podwójne, więc w sumie 8) i jeszcze na dobry początek pierwszą lekcję mam w sali numer 13, a sala mojej klasy to 113. Nie ma to jak szczęśliwe liczby ^^ Ojć, rozgadałam się, ale sama się prosiłaś. Więc… Na razie kończę. Pozdrowionka ^^
    Alex

  2. Aikee_chan Wrzesień 1, 2009 @ 10:26 am #

    Ahh.. fajnie masz, nowa klasa 🙂 Ja mam dalej starą, ale za rok to się zmieni.
    Moja klasa jest nudna, przeciętna i idiotyczna. Chłopcy podlizują się, że potrafię wystawić ząbki i mrugnąć, choć wygląda to jakby wiedźma dawała urok, w ogóle nie zachęca. Dziewczyny… Podniecają się tym, że umieją przeklinać =.- A te które mieszkają niedaleko mnie są najgorsze. Potrafią takie chamskie rzeczy zrobić ;/
    Zawsze byłam inna. Niegrzeczna, która dostawała wzorowe zachowanie, ale to przez to, że zachowywała się „byle jak”, a nie była zła na innych. Do tego jedyna dobrze się uczę (tak, tak, jest jeszcze jedna taka dziewczyna, ale ma problemy z ang., polskim, historią, praktycznie umie tylko WF, matematykę i geometrię, tak to wszyscy uczą się źle, prócz dwóch chłopaków, którzy na trójach ustoją).
    Mam już dość. Co roku to wszystko jest takie głupie… Gdy jestem w szkole to tylko przerwy to utrapienie, a najgorzej jest jak to wszystko się do mnie zleci. Powiem wprost „Nie cierpię ich i chciałabym żeby to samo odczuwali”!
    Wychowawca został dyrektorem (odpływa w marzeniach)…
    Mmm.. Będzie super, będziemy mogli sobie wszystko wybierać, doradzać jaki sprzęt do szkoły ma pan kupić i ogółem fajnie, jeśli się zgodzimy wszyscy na jedną rzecz, choć podobno jest najmniej zorganizowaną klasą w szkole.
    Eh, a obiad mamy straszny, lepiej nie opowiadać, z mięsa leje się krew, nawet ryby są takie czerwone w środku! Ziemniaki są strasznie żółte i smakują jak bita śmietana, oczywiście stara i zepsuta ;/ Surówki zawsze nie smakują tak jak powinny, kwaśne są słodkie, a słodkie są bez smaku X_X
    Głównie przez to jestem czasem uzależniona od internetu, bo po co się z takimi przyjaźnić? Już wolę wpaść na kogoś na ulicy. Jedynymi moimi nadziejami są koleżanki z innych klas i przyjaciółki z innych szkół i miast :p
    Ok, koniec wyżalania…
    Pozdrawiam. :*

  3. Yukina Wrzesień 1, 2009 @ 10:36 am #

    @ Alex
    Ja ogółem już mam plan na cały tydzień, jednak na początku nie interesuje mnie on. Jutro jadę na obóz integracyjny jak to bywa w gimnazjum. Bynajmniej tym. Trzy dni nudnego bycia z pedagogami itp. Ohh!

    Dobrze, że przynajmniej tobie odpowiada jutrzejszy dzień. ;* Szkoda trochę tego innego traktowania, ale moja siostra też miała przed kilka laty podobną sytuację i żyję. ;D A ciastek to ci baaardzo zazdroszczę. ; )

    @ Aikee
    Ale tu mi wyżalenie zrobiłaś, ale spoko nie mam nic do tego, bo chciałam znać wasze relacje, nie wiedziałam, że jeździć na takich słabych ocenach? Z czego oni są zrobieni?! Obchodzi ich coś poza, no wiesz czym. Dziwnych masz „przyjaciół” Dziewczyny myślą pewnie, że są super, a chłopacy im ulegają. Znam kilka takich osób i powiem Ci, że nawet minuty z nimi bym nie wytrzymała. jak na razie nie zapowiada się by ktoś taki był w mojej klasie. Uhh.

    Dyrektor i wychowawca. Powiem Ci, że są tego plusy i minusy. Zresztą już powiedziałam jak to wygląda, więc nic więcej nie dodam. Mam tylko nadzieje, że on jest normalny. ; *

    Cóż mogę Ci poradzić, może tego abyś znalazła sobie bratnia duszę i jakoś z nią przetrwała kolejne porażki z tymi osobami.

    Pozdrawiam – Yukina < 3

  4. mizuumi Wrzesień 1, 2009 @ 10:42 am #

    No ja jestem z tej trzeciej wersji xD Czytaj pognałam do liceum, już do drugiej klasy, matkoo jak ten czas leci:P

    U mnie w klasie na 37 osób jest 10 chłopaków, więc wielkim to sukcesem nie jest xD 3/4 z nich jest niewarte uwagi, ale ja mam dziwny gust xP Więc wiecie:P

    Ogólnie to się cieszę, że ich spotkałam po dwóch miesiącach, ale perspektywa wstawania o 6 mnie przeraża o.O I siedzenia nad tymi książkami…

    Przypomniało mi się jak szłam do klasy pierwszej, to już dwa miesiące przed rozpoczęciem roku znaleźliśmy się wszyscy na nk i organizowaliśmy sobie spotkania:p Fajna zabawa była i przynajmniej się kogoś znało:)

    Życzę sukcesów w gimnazjum:))

  5. Aikee_chan Wrzesień 1, 2009 @ 10:42 am #

    @Alex
    Fajnie masz, ciasteczka 🙂 A i tak sądzę, że każdy by cię polubił, z czasem nawet wróg.
    Ja jutro mam matematyki dwie, polski(może być), angielski (jest!), historia (nowy wychowawca), plastykę(hehe, będę rysowoła tornado xD) i na koniec wychowanie do życia w rodzinie :p Jakoś się przeżyje, ne? ;/

    @Yukiina
    Chciałabym ciebie ;/ Alex, Antoszkę i Shiioko. Hm.. Która z was mieszka najbliżej? Raz poznałam pewną Sachiko, która przypominała mi Alex, mieszkała w tym samym mieście co ja 🙂 Ale na żywo jej nie polubiłam… Szkoda, że nie mam w waszych miastach znajomych, odwiedziłabym ich/was ;D Ale gdzie ty Yukii mieszkasz?

    • Alex Wrzesień 1, 2009 @ 11:05 am #

      Ciastka, Pepsi i nawet czasem pizzę na lekcji. To akurat są plusy posiadania taty w szkole. Ja też jakoś przeżyję jutrzejszy dzień, ale nie wiem, jak dalej. Dzień z geografią będzie dniem straconym. A tak w ogóle to gdzie ty mieszkasz? Może ja mam kogoś znajomego w okolicy?

  6. Yukina Wrzesień 1, 2009 @ 10:55 am #

    @ mizuumi
    To dużą masz naprawdę ta klasę. Pierwsze słyszę. Najwięcej pamiętam moja koleżanka miała 32, przebiłaś to. ;]

    Ja też bawiłam się niedawno w takie zabawy. Po spotkaniu, do naszej klasy dołączyło ok. 10 osób, drugie spotkanie niestety już nie było.

    @ Aikee
    ja tak sobie niedawno myślałam, że fajnie by było gdybyśmy sie tak wszystkie spotkały. To nie możliwe, bo każda mieszka gdzie indziej. Szkoda. A miło by było poznać autorki blogów, podzielić się informacjami i wgl. Ahh, marzenia. Ja mieszkam w Gdańsku, a ty?

    Pozdrawiam – Yukina < 3

  7. Aikee_chan Wrzesień 1, 2009 @ 2:12 pm #

    @Yukiina
    Ja niedaleko Krakowa ;// Może na jakimś konwencie, co? ;D

    @Alex
    W Nowym Sączu dokładnie ;D Jak masz to go przyjedź odwiedzić ;D

    • Alex Wrzesień 1, 2009 @ 4:56 pm #

      Niestety nie mam tam nikogo, ale zawsze możemy się zmówić tak, żeby na wakacje pojechać w to samo miejsce w tym samym czasie ^^

  8. mizuumi Wrzesień 1, 2009 @ 4:59 pm #

    Aikee mieszkasz w Nowym Sączu?!! No nie żartuj xD

    Ja mam plan na jutro świetny^^ Zaczynamy 7.10 od chemii, potem biologia, dwie matematyki, historia, godzina wychowawcza, j.polski i j.ang:P Tak patrząc na mój plan lekcji to jest chyba najcięższy dzień, bo najwięcej książek i zeszytów trzeba dźwigać:P

    @Yukina
    U nas w szkole takie wszystkie klasy są, od 32 do 38 osób, a jeszcze na biol-chemach, które są bardzo popularne to najwięcej jest osób:P

  9. Aikee_chan Wrzesień 1, 2009 @ 6:18 pm #

    @Mizuumi
    Tak, w sumie to nie daleko do Tarnowa ;D Nawet mam tam koleżankę. W tym rzecz, że raczej ani Yukii, ani Alex nie przyjadą x[[

    @Alex
    Tak, ja mogę nad morze o każdej porze wsiąść w pociąg, już mi tak wolno :p

    • mizuumi Wrzesień 1, 2009 @ 7:38 pm #

      Wow xD To mnie zaskoczyłaś z tym Nowym Sączem xD Rzut beretem od Tarnowa:P o.O

      • Aikee_chan Wrzesień 2, 2009 @ 12:21 pm #

        Noo, da się spotkać xD

  10. CHE.R.RY Wrzesień 1, 2009 @ 7:08 pm #

    U ciebie to chyba mam najmniej do nadrabiania z tego co widzę. Ale to dobrze, bo szybko pójdzie. U mnie rok skzolny rozpoczął się bez żadnych przebojów. Klasa stara, nauczyciele bez zmian i ogólnie jakoś tak wszystko szło według jakiegoś ustalonego wcześniej schematu. W przeciwieństwie do niektorych jak widzę. Pozdrowionka ^^
    CHE.R.RY

  11. Shouri Wrzesień 2, 2009 @ 3:38 pm #

    Rany! Pamiętam jak ja szłam do gimnazjum – wyobrażałam sobie najgorsze, ale na całe szczęście okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Z liceum już nie było tak źle bo co jak co, ale moje LO ma bardzo przyjemną atmosferę, więc się szybko zadomowiłam ^^

    4-5 chłopaków? Ja miałam wtedy po równo mniej więcej, zaś teraz można by rzec mam „raj na ziemi” (no powiedzmy ;P) bo 15 facetów i 8 (łącznie ze mną) dziewczyn. Tym sposobem girlsy są zgrane i jest z nas fajna paczka. Tobie gratuluje, że masz fajne dziewczyny bo z tego co wiem, to zazwyczaj klasy z przewagą płci pięknej są dość kłótliwe i podzielone. Naprawdę miałaś niesamowite szczęście ^^

    „Praktycznie wszyscy chłopacy z wyjątkiem jednego ^^, wyglądają jakby ich walec przejechał. ”
    Hahahahah to tu się zareklamuję – najładniejsi faceci zawsze chodzą do mat-infy (hie hie hie ;P), a Ci „inni” do humana xDDD

    Co zaś się tyczy moich wrażeń – 3 klasa liceum teoretycznie wydaje się lekka i przyjemna – mało zajęć, nie masz połowy durnych przedmiotów (mi odpadła geografia, chemia, biologia i PO), tyle że stoi nad Tobą widmo matury, która zbliża się takimi krokami jakby miała ubrane stumilowe buty :/
    Cóż – mój cel to przeżyć do kwietnia, sprawić żeby stał się cud i zdać maturę z wysokim wynikiem, a potem cieszyć się życiem studenckim – jak to wyjdzie, okaże się w praniu 😉

    Tobie zaś życzę cieszenia się gimnazjalnym luzem i dobrej zabawy 😉

    Pozdrawiam ^^

  12. shioko Wrzesień 6, 2009 @ 9:30 am #

    Ja też pamiętam jak szłam do gimnazjum! Ale miałam stracha… -.- no ale na szczęście nie było się czego bać xD Miałam klase zarąbistą ;] Tak na prawdę miałam dwie klasy w gimnazjum… Bo moi „kochani” rodzice przepisami mnie do klasy gdzie tygodniowo jest 6 angielskich ;/ I nie mam nic do roboty teraz innego tylko siedzieći lekcje robić ;/ Ale ogólnie żyje jeszcze ^^ Cóż na temat chłopców… Nie bede się wypowiadać bo u mnie w klasie nic ciekawego się nie znajdzie xD No może dopiero w liceum ktoś fajniejszy jest 😛 Ciesz się pierwszą gimnazjum, bo druga to już katorga…
    Pozdrowionka ^^ Shioko 😉

  13. kaeiko Wrzesień 8, 2009 @ 5:45 pm #

    Ja też do gimnazjum poszłam ;] Haha.. witaj w klubie, ja mam w klasie 9 chłopaków i 15 dziewczyn.. U mnie 2 chłopaków jest mniej więcej, powiedzmy „ciekawych wyglądem xD” a reszta to żal, ale są spoko ^^ OMG, wspólczujee, wychowawca, od WF-u xD Ja mam wychowawczynię jako nauczycielkę od anglika i geografii.. ^^
    2 gim. KATORGA?! To mnie pocieszyłaś Shioko, naprawde xD

  14. Koyorii Kwiecień 11, 2010 @ 9:29 am #

    Każdy inaczej zaczyna gimnazjum, ja nie tak dawno tez byłam pierwszoklasistką, dwa lata temu. Pamiętam jak zaczynałam to wszystko, choć nie było łatwo. Teraz jestem w trzeciej klasie i nie żałuję, że mam taka klasę. Nie martw się, że masz takich chłopaków. Ja tez tak myślałam o moich, a okazali się świetnymi osobami. W końcu jeden z nich jest moim chłopakiem ; )

    Koyorii!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: