Hatsukoi Limited – anime, które wzruszyło mnie do łez!

17 Lip

Hatsukoi Limited

Obiecałam? (chyba tylko sobie ..) Jest! Notka o najwspanialszym anime na świecie. No powiedzmy. Stwierdziłam, że założę inny, drugi blog o tym anime. Pomysł zniknął.  Alex , Aikee i Shouri mi to uświadomiły. Nie warto tego robić. Możliwe, że naprawdę nie miałabym czasu na „Another Story”, a tego nie chcę, zdecydowanie nie! Wolę mieć tysiąc (do przesady) notek, bez żadnych komentarzy. Mogę mieć 10 wejść, i co z tego? Najważniejsze to tworzenie dla przyjemności. Tego się nauczyłam mając zaledwie 13 lat. (z kawałkiem) Teraz to pojęłam, dopiero. heh. ^^

Zastanawiacie się pewnie o co chodzi z tytułem. Można zauważyć, że jestem zachwycona tym anime, ale tak bardzo? Czy zwykłe szkolne życie może bardziej zaskoczyć niż magia i czary? Powiem wam, że tak. Zaraz się o tym przekonacie. : ) Moje przekonania są na 50 % Zależy jak studio poprowadzi całą opowiadaną historię. Według mnie musi tak zrobić, aby uczucia postaci dotarły do nas całkowicie. Dziwne trochę. Ogółem zawsze miałam różne teorię, większość z nich nie trzymało się ze sobą, ale dla mnie znaczyły dużo.

PS Notka z dedykacją dla Alex, Aikee i Shouri. To dzięki wam. : ***  Zawsze będziecie dla mnie znaczyć wiele. Tą notkę spróbuję napisać jak najlepiej, dla was. Tylko nie mówcie, że postradałam wszystkie zmysły! heh. ^^

..

Hatsukoi Limited. Oznacza to Limit Pierwszej Miłości, bądź Ograniczona Pierwsza Miłość. Nie wiem, które lepiej dopasowuję się do tego anime. Sami wybierzcie. Już nazwa mówi o miłości, a co tu mówić dalej.

Historia opowiada o losach piątki gimnazjalistek i trójki licealistek, no i oczywiście o chłopakach. Seria rozpoczyna się rozmową o.. miłości. Ayumi ( gimnazjalistka) poszukuję swojego księcia z bajki. Mówi, że przyjmie już pierwsze wyznanie o faceta, nie ważne kto nim będzie. Chciała, to ma! Ogromny, silny, nico brzydki chłopak wyznaję poprzez list miłosny swoje uczucia właśnie do Ayumi. Ona jednak nie musi dawać mu odrazu odpowiedzi. To szczęście, dlaczego? Ponieważ jej książę się właśnie pojawił, a jest nim brat tego silnego typka.

Ale miło, nie? Dostać wyznanie od licealisty i zakochać się w jego młodszym bracie, tego samego wieku. Ogółem całe anime to miłość! Gimnazjalistki:
Ayumi, słodka (tak jakby), blond dziewczyna o zielonych oczach, marząca o spotkaniu księcia z bajki, który będzie ją niósł jak księżniczkę.
Kei, popularna blond dziewczyna o zielonych oczach. „U faceta liczy się tylko wygląd”- słowa dziewczyny.
Chikura, miła, grzeczna (chyba) szatynka o takich jakby złotych oczach. Nie marzy jej się jednak na razie żaden chłopak. Wygląda, że nie jestem tym zainteresowana, choć co przyniesie przyszłość?
Koyoi, słodka, zwariowana brunetka o (chyba) różowych oczach. Jest zakochana po uszy w swoim bracie, nic więcej jej nie interesuję.
Rika, dla wielu nie słodka, zwykła szatynka o takich złocistych włosach. Nie wygląda na to aby się kimś interesowała. Czy aby na pewno?

Licealistki:
Misaki, popularna szatynka o brązowo – złotych oczach. Nie znalazła jeszcze tego odpowiedniego, a nie wie, że za rogiem spogląda na nią jej miłość.
Meguru, ładna okularnica z czerwonymi włosami o kompleksie swoich ogromnych piersi. Poprzez właśnie jej za duży atut zrezygnowała ze swojego największego marzenia oraz (tak jakby) miłości.
Yuu, ładna blond dziewczyna, siostra Kei. Nie odgrywała w tym anime prawie żadnej roli, więc nie mam co o niej napisać. Dosłownie drugoplanowa postać

Dlaczego ta historia mnie, aż tak poruszyła? Nie wiem naprawdę jak to ująć. Musielibyście sami obejrzeć to anime, żeby stwierdzić ten fakt. Myślę jednak, że to dlatego, iż jest to najlepsza opowieść miłosna jaką widziałam. A widziałam ich ogromnie dużo. Nie dziwić się skoro romans tak „czcze”

Kreska jest bardzo ładna. Uwielbiam taki zarys. Postacie można od samego początku polubić i wybrać swojego ulubieńca i ulubienicę. U mnie to Kei i .. nie zdradzę, bo jeszcze popsuję „efekt” osoba, które nie widziały tego anime. (chciałam podać parę) Wszystko jest naprawdę ładnie dopracowane jednym słowem studio zrobiło swoje.

Co mnie tylko dołuje? Za krótko! 12 odcinków to dla mnie nic, jak ja się dopiero rozkręcam przy 26. heh. Manga oczywiście jest dłuższa. Posiada 4 tomy i 32 chaptery. W anime skrócili opowieść i zawarli tylko najważniejsze informację, motywy. Szkoda, bo chciałabym kontynuację, na którą się nie zapowiada. Niestety.

 

OP i ED są naprawdę przyjemne i trudno jest wybrać, który lepszy. Pierwsza piosenka (OP), śpiewana przez Sphere nosi tytuł Future Stream. Oznacza to mniej więcej coś takiego jak Przyszłościowy Strumień czy coś takiego. Czwórka dziewcząt ( przypomina mi to K-ON!’a) śpiewa o swojej przyszłościowej miłości. (bynajmniej tak mi się wydaję) Utwór jest bardzo radosny i sprawia, że czujesz się orzeźwiony. ^^ Obrazki przedstawiają tok życia dziewcząt. Najbardziej podoba mi się początek. Pokazuję się kilka obrazków (idąca osoba, trzymana komórka), a jedna z gimnazjalistek (nie wiem która) mówi: Czy byłaś kiedyś zakochana? – te słowa są przepiękne i dotarły do mnie jak najbardziej.

ED, który chyba bardziej mi się podoba, jest śpiewany przez Marble. Wiecie co? Piosenka nosi właśnie tytuł Hatsukoi Limited. Śmiesznie nie? (chociaż też nie jestem do końca pewna tytułu) Dwójka dziewcząt śpiewa o obranym celu. Że nie trzeba rezygnować z marzeń i jeżeli pozna sie swoją miłość, to trzeba dla niej żyć. (taka moja dziwna faza) Dlaczego ED jest dla mnie lepszy? Może to z powodu melodii i obranych słów. xD

Wystarczy? Mam nadzieję, że chociaż trochę zachęciłam was poprzez OP, ED, opisy itp do obejrzenia Hatsukoi Limited. Jest to naprawdę warte anime, choćby na zaistniałą historię, czy końcówkę. Zabawne, czasem do łez, pełne uczucia i emocji, wzruszeń i wzlotów. To wszystko was czeka, gdy choć spojrzycie na ta serię. Gorąco polecam!

PS Po kliknięciu na dane kolorowe wyrazy pokarzą się obrazki lub strony. xD Prz okazji oto główna strona tego anime: http://www.j-hatsukoi.com/

Hatsukoi Limited

 

Reklamy

Komentarzy 8 to “Hatsukoi Limited – anime, które wzruszyło mnie do łez!”

  1. Alexandra Lipiec 17, 2009 @ 6:55 pm #

    Hmm… Z jednej strony romans, ale z drugiej niby zwyczajna obyczajówka. Drugie ubóstwiam, za pierwszym niespecjalnie przepadam. Ale skoro mówisz, że dobre, to najprawdopodobniej się za to zabiorę. Zwłaszcza, że ma tylko 12 odcinków. Ostatnio tylko takie krótkie serie potrafię obejrzeć do końca. W każdym razie na pewno zacznę, czy będę oglądać dalej, to zależy od tego, jakie wrażenie zrobi na mnie pierwszy odcinek. Mam nadzieję, że dobre. Pozdrowionka ^^
    Alex
    PS. Dzięki za dedykację 😉

  2. riicki Lipiec 18, 2009 @ 9:25 am #

    Dziękuję ci za dedyk ;**
    Ending rzeczywiście jest fajny, tak samo op ^^
    Tak samo jak Alex, oglądnę to anime 😛 Co tam 12 epizodów, za to nie oglądnę na razie czegoś innego 🙂 (Kusisz mnie~!) Mangę z pewnością też przeczytam 😛 Ostatnio nie mam co czytać i zabieram się za każdy napotkany tytuł.
    Pozdrawiam, Aikee_chan.

  3. Shouri Lipiec 18, 2009 @ 12:21 pm #

    Po pierwsze bardzo dziękuję za dedykację! ;*
    Bardzo fajna recenzja Ci wyszła! (to mi tylko przypomina, że muszę wreszcie napisać tekst o VK [wzdycha]) Potrafiłaś mnie przekonać, że warto rzucić okiem na tą serię 😉 Lubię nietypowe romanse, więc kto wie – może mi się spodoba? ^^

    Co do muzyki, to mnie bardziej podoba się OP. Jest taki wesoły, pełen energii ^^

    PS: „Najważniejsze to tworzenie dla przyjemności.”
    I o to chodziło od samego początku – pisz skoro to lubisz i nie przejmuj się całą resztą! 🙂

    Pozdrawiam ^^

  4. Hikari (TakoTai) Lipiec 19, 2009 @ 8:14 pm #

    Też zabiorę się do oglądania 🙂 Skoro tylko 12 ep.// Teraz nic nie oglądam, więc czas mam ^^ I jeszcze polecasz =)

    Pozdrawiam ;**

  5. Koyorii Lipiec 25, 2009 @ 8:45 am #

    Dzięki za świetną recenzje i opis tego anime. Nie spodziewałam się, że może być takie dobre. Ja stoję dopiero na 5 odcinku, ale już mi się podoba. Musisz mi przyznać rację, że jest to najlepszy nieprzewidywalny romans. Jaka jest twoja ulubiona postać? Ja jeszcze mam dylemat, ale bardzo lubię Ayumi i Misaki. Potem Kei.

    Koyorii.

  6. Yukina Lipiec 25, 2009 @ 7:16 pm #

    @Alex, Shouri i Aikee
    Fajnie, że dedykacja się wam podobała, chyba czytaliście ta notkę tylko dlatego. ^^

    @Hikari
    Właśnie te „tylko” to za mało. Manga kończy się na tym samym momencie, jednak w niej cała historia została opowiedziana ze szczegółami, jest bardziej rozwinięta. Spokojnie można by zrobić 26 odcinków, jednak czemu jest inaczej?

    @Koyorii
    Widzę, że czasem aż za często odwiedzasz mój blog. Jednak jestem z tego bardzo szczęśliwa. Moją ulubiona postacią już od samego początku została Kei, no i w rzeczy samej Etsu. Naprawdę nie wiedziałam, że oni będą parą. Zresztą tego już wiesz skoro jesteś na przełomie 5-6 odcinka. Nie wiedziałam naprawdę, że takie „rzeczy” wyjdą w tym anime. To chyba najlepsza nieprzewidywalna opowieść w moim życiu. ^^ Więcej już nie pisze, bo mogłabym Ci napisać całe 12 odcinków, ubóstwiam to anime, chyba se jeszcze raz obejrzę. Takiego chętkę miałam tez na Special A, a recenzję tej serii dodam niedługo, wiec mam nadzieje, że se poczytasz. xD

    Uhh! Trochę się rozpisałam. To nic w porównaniu do tego, co chciałam tak naprawdę przekazać. Zmykam już, bo jak tak dalej pójdzie to nigdy nie skończę.
    Pozdrawiam – Yukina < 3

  7. katebnadb Styczeń 3, 2011 @ 5:25 pm #

    Witam wszystkich z tej strony!
    Miło was tu spotkać!
    Postaram się udzielać 🙂
    Do zobaczenia!

  8. katebnada Styczeń 6, 2011 @ 4:13 am #

    Witam wszystkich z tej strony!
    Miło was spotkać!
    Postaram się udzielać 🙂
    Na razie!

    akcesoria do pedicure

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: