K-ON! – Odcinek 5

6 Maj

K-ON!

Streszczenie:

Nowy, zwyczajny dzień. Yui zmierza do klubu. Na miejscu  spotyka Ritsu przeglądającą zdjęcia poprzedniczek klubu muzycznego. Jakiś czas później Yui rozcina sobie palec od gry na gitarze. Gdy chce go pokazać Mio ta zaczyna panikować. Na szczęście zjawia się nauczycielka, która zajmuje się palcem naszej bohaterki. Po chwili przychodzi Mugi ze złą wieścią – klub nie może wynająć sali na festiwal, gdyż okazuje się, że on jeszcze nie istnieje. Dziewczyny zmierzają do samorządu, aby dowiedzieć się dlaczego. Okazuje się, że Ritsu zapomniała wypełnić formularza, ale to jeszcze nic, nasze bohaterki nie mają opiekuna! Dzięki szantażowi Ritsu nauczycielka od muzyki zajmuje się klubem, która jak się okazuje kiedyś chodziła do tej szkoły. Była ona również w klubie muzyki, przez którego zmieniła się z nieśmiałej dziewczyny na szaloną. Pozostało parę dni do festiwalu. Przygotowania nie idą najlepiej, a na dodatek dziewczyny nie mają jeszcze słów piosenki, dlatego Mio postanawia ułożyć tekst.  Tak zostaje zmuszona do zaśpiewania piosenki na festiwalu, tylko dlatego, że Yui od ćwiczeń straciła głos i nie mogła dalej śpiewać.

Opinia:

Wiem, że główny obrazek nie ma prawie nic wspólnego z odcinkiem, ale nie mogłam się powstrzymać.  Bardzo zdziwiłam się, że nauczycielka kiedyś była taka szalona. Próbowała się zmienić tylko dlatego, że chłopak, w którym się zakochała powiedział jej „Przepraszam, wole energiczne dziewczyny” (czy coś podobnego) Jednak z tą energicznością lekko przesadziła. Odcinek świetny, rozbawił mnie do upadłego. Mam nadzieje, że w następnym odcinku występ dziewcząt wyjdzie świetnie, a żadna z nich nie zawiedzie. ^ ^ (następny odcinek – Szkolny Festiwal) xD

Scenery:

K-ON!

Yui i jej rozcięty paluszek. Wygląda tutaj tak .. kawaii! – nawet takim słowem naszej bohaterki nie da się określić. xD

K-ON!

No i mamy spanikowaną Mio na widok bardzo malutkiej krwi na paluszku Yui. Tym swoim panikowaniem zaczyna mnie powoli wkurzać. Nawet jeżeli jest ulubioną bohaterką trzy czwartych osób oglądających to anime to muszę przyznać, że np. dlatego powinni ograniczyć panikowanie Mio.

K-ON!

A oto jeden z najzabawniejszych motywów w tym odcinku. Ritsu wymyślająca własną historyjkę, że samorząd uczniowski spiskował aby klub muzyczny nie został zaakceptowany. Jednak to właśnie nasza „marzycielka” była sprawczynią tego zamieszania. : )

K-ON!K-ON!K-ON!

3 zmiany nauczycielki. Pierwsza – według mnie najlepsza. Powinna z taką energicznością zostać. Nie dość, że wygląda (według mnie) pięknie, to jej ukochany na pewno zakochał by się w niej. Druga – to już zaczęła przesadzać, ale może ukochany dał by jej szanse. Trzecia – No Coment!

K-ON!

Dziewczyny grające kawałek swojego utworu. Niestety na razie brak ciągu dalszego oraz słów piosenki.

K-ON!

Ritsu i nauczycielka czytające treść piosenki napisanej przez Mio. Widać, że im się nie spodobało już po przeczytaniu jednej, dwóch linijek. (podzielam ich wybór- przepraszam Mio jak i jej fanów) Ale bądź co bądź, piosenka została. ; ]

K-ON!

Dzięki tygodniowym lekcjom nauczycielki, Yui zyskała pewność siebie do grania tej melodii oraz śpiewania piosenki. Wszystko pięknie i wspaniale, lecz z przepracowania dziewczyna straciła głos. Biedna : [

K-ON!

Wyrazy twarzy nauczycielki jak i Yui są genialne. Przy okazji doszłam do wniosku, że z twarzy jak i lekko z charakteru są do siebie podobne. : p

K-ON!

No to koniec dla nieśmiałej Mio. Czas przełamać strach i zaśpiewać własno-ręcznie napisaną piosenkę. : D

Advertisements

Odpowiedzi: 2 to “K-ON! – Odcinek 5”

  1. riicki Maj 7, 2009 @ 6:12 pm #

    W przeciwieństwie do mnie to ty piszesz noty wspaniale :[ Nie wiem czy się smucić czy cieszyć. Z jednej strony dla ciebie plus, bo umiesz pisać, a dla mnie minus, bo nie umię. Wybrać plus czy minus .. 😛 xD
    Ooo.. mam pomysł ” [ : ] ” I tak mi wyszedł uśty-tek (uśmiechnięty smutek) xD
    Dzięki za komentowanie moich not ;** Ale z twoimi musiałabym się trochę postarać, bo masz ich niezliczoną ilość ! ;]
    A tych fanów Mio jest z każdym odcinkiem coraz mniej 🙂 (Nie wiem czemu, ale się cieszę. Może zaczną bardziej lubić moją Yui!). Ja do niej nigdy wielkiej sympatii nie czułam, a moje koleżanki mówią, że już „nie bije od niej taką słodkością”..
    A od Yui bije !!
    No to lecę, ledwo co znalazłam czas, żeby ci notę skomentować ^^

  2. cati2 Maj 8, 2009 @ 8:08 am #

    haaa…. ten odcinek był swietny! ;]
    pani Sawako wymiata!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: